Jedziesz na wakacje do kurortu nadmorskiego, cudownie spędzasz ten czas. Nie przejmujesz się niczym, luzujesz się na maksa, nie licząc się z niczym. Zachowanie turystów (nie wszystkich, oczywiście) dziś pominę, z resztą już o tym pisałam, a powtarzać się nie lubię. Dziś zajmę się tematem cudownych, jakże przepięknych lampionów (nie)szczęścia.
Zapalasz lampion "szczęścia" na wakacjach? Pomyśl dwa razy....
Jedziesz na wakacje do kurortu nadmorskiego, cudownie spędzasz ten czas. Nie przejmujesz się niczym, luzujesz się na maksa, nie licząc się z niczym. Zachowanie turystów (nie wszystkich, oczywiście) dziś pominę, z resztą już o tym pisałam, a powtarzać się nie lubię. Dziś zajmę się tematem cudownych, jakże przepięknych lampionów (nie)szczęścia.
Parawaning nad morzem, czyli Janusze plaż
Jedziesz na wakacje nad morze? Super, wypocznij, tylko nie bądź turystą, którego nikt z miejscowych nie lubi. Pewnie pójdziesz na plażę co? No bo jak to tak jechać nad morze, a na plażę nie iść? Tym razem powiem Ci, czego nie możesz na niej robić i co wszystkich na niej wkurwia gdy są tego typu właśnie turyści.
Władysławowo zimą
Obiecałam Wam post z Władysławowem w zimowej kołderce. Dopiero teraz udało się zrobić takie zdjęcia, ponieważ święta i cały grudzień minęły pod znakiem opadów i bynajmniej nie był to śnieg.
Władysławowo pod koniec listopada

Osoby, które tu bywają tylko latem, zapewne się zdziwią widokiem, który zobaczą. Dla mnie to jednak żadna nowość, ale Władysławowo ma swój urok, nawet gdy jest zabite deskami, nie słychać wrzasków i nie ma tu kompletnie co robić. Serio.
Molo we Władysławowie...
Molo — na dźwięk tego słowa pewnie Wam przychodzi na myśl Sopot, ewentualnie Puck. Mnie do niedawna też. Od niedawna molo można podziwiać także we Władysławowie. Nie jest to co prawda coś, na skalę Sopotu — ba, nie jest nawet na skalę jak molo w Pucku. Jest i wygląda świetnie.
Typy wczasowiczów, których nienawidzę...
Władysławowo... piękne turystyczne miasto. Usiane atrakcjami, sklepami, budkami różnej maści. Znajdziesz tutaj latem wszystko, czego chcesz. Koncerty, lunapark, place zabaw, niezliczoną ilość barów, plaże, morze, imprezy na plaży i w klubach. Czego chcieć więcej na wakacjach?
Władysławowo przed sezonem...
Władysławowo to miasto turystyczne ma swój własny urok. Mieszkając tutaj, przyzwyczaiłam się do tego wszystkiego, przez całe życie. Do tego, że mam pod nosem Morze Bałtyckie i Zatokę Pucką. Do tego, że moje rejony są tak zalesione, świeże i mnóstwo tu jodu. Zawsze się dziwiłam, dlaczego tutaj, co roku jest tyle ludzi. Kiedyś już pisałam post o Władysławowie — ale latem. Możecie go przeczytać tutaj.
Spójrz inaczej na to co Cie otacza...
Codziennie przechodziłam tymi ulicami, przez dwa lata poznałam to miasto jak nigdy. Mieszkałam tam i znam każdą ulicę, każdą dróżkę i skrót. Mimo tego nawet latem nie widziałam w tym mieście nic magicznego i dziwiłam się wczasowiczom, co ich w ogóle ciągnie do Władysławowa.
Spotkanie blogerek Władysławowo/Chłapowo
Hello ! Długo mnie tu nie było, a to wszystko za sprawą przygotowań do Spotkania Blogerek, które odbyło się 8 marca !
Tak strasznie byłam podekscytowana, że mogę w końcu poznać te wszystkie blogerki, z którymi komunikuję się na co dzień, a szczególnie z Kasią !
Tak strasznie byłam podekscytowana, że mogę w końcu poznać te wszystkie blogerki, z którymi komunikuję się na co dzień, a szczególnie z Kasią !
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)






